8am - 22pm CET +48 606 743 890

Rower albo buty

czyli wyprawa do rezerwatu

Tak! Wyprawa, a nie spacerek. Co to oznacza? To oznacza istotnie większe zaangażowanie – niekoniecznie większy wysiłek – oraz adekwatne nastawienie. Do wyprawy czyni się przygotowania i to jest kwintesencja całej akcji: to co ze sobą zabierzemy pozwoli nam w pełni skorzystać z walorów trasy. Przede wszystkim: strój. Wygodne buty trekkingowe to podstawa. Drogi leśne mają swoją specyfikę, tzn. nie są idealnie równe, czasami omijamy kałużę, są pochyłe i miewają koleiny. Żeby to sprawnie omijać trzeba mieć wypróbowane  buty [nie nowe]. Reszta stroju zależy od pogody. Dobrze jest mieć w plecaku coś cieplejszego, choćby mały kocyk – jak znajdziemy urocze miejsce na odpoczynek to albo na nim posiedzimy albo się nim okryjemy.

Na wyprawę zabieramy coś do zjedzenia. To nadaje akcji głębszego sensu.  Kanapki  i termos z kawą są prostym rozwiązaniem ale czy na pewno o to nam chodzi? Może raczej menażka i mała butla z gazem ? Wody zaczerpnąć z rzeki [woda jak kryształ] i zaparzyć sobie w tygielku mosiężnym znakomitą kawę ze szczyptą soli i kardamonu? Bardzo istotnym elementem wyprawy jest długość trasy i czas jaki chcemy na to poświęcić. Im więcej tym lepiej. Pośpiech podczas relaksu nie jest wskazany. Tyle tytułem wstępu i zachęty.


Oto nasza zupełnie skonkretyzowana propozycja:
Trasa 1: Rezerwat Lasu Warmińskiego. Cel: rzeka Łyna.
Trasa to droga utwardzona, w 80% asfaltowa [asfalt jest bardzo już nadgryziony zębem czasu i pochodzi z czasów kiedy te tereny były dostępne tylko dla komunistycznych dygnitarzy], w 20% piaszczysta. Prowadzi od hotelu do śluzy i elektrowni wodnej na rzece Łynie, w miejscu gdzie wypływa ona z jeziora Ustrych. Bardzo atrakcyjne miejsce. Długość 12 km od hotelu Galery69.

Czytaj dalej…

Trasa spacerowa wzdłuż rzeki to mchy i piaski i ścieżka leśnych zwierząt. Idealna by nacieszyć oczy widokiem dzikiej, rwącej i kryształowej rzeki. Warto przejść 2 km w dół rzeki i wrócić. Razem do przejścia pieszo: 4km. Tu warto się też zatrzymać na kawę i rogalik lub wykonać posiłek. Szczególnie polecamy kąpiel w rzece, a zwłaszcza zastosowanie tych oto złotych rad: spłynąć z nurtem ok 1km, a następnie wrócić pod prąd. Masaż gwarantowany bo nurt bardzo szybki. Woda chwilami po pas więc nie jest to takie proste. Trzeba się nieźle przyłożyć. Oczywiście w każdej chwili można wyjść z rzeki i wrócić lądem.
Ekwipunek od Galery69: kocyk, kawa [mielona] lub herbata, tygielek do parzenia kawy, garnuszek do gotowania wody, mała butla gazowa, rogaliki drożdżowe z konfiturą.  Również pełny lunch: gulasz z fasolą do odgrzania, chleb, naleśniki i konfitura. Dla ekipy rowerowej: sakwy. Dla piechurów: plecaki i kij wędrowca.
Opcja rower: 24 km na rowerze, 4 km pieszo, czas: 2,5 godziny.
Opcja piesza: 28 km, czas: 5-6 godzin.

Trasa 2: Wzdłuż jeziora Wulpińskiego i przez las. Piękna widokowo, idealna na rower i dla pieszego.


I poszli do lasu

ku rwącej, kryształowej rzece...

spacer do lasu